czwartek, 9 maja 2013

Coco Chanel

Od zawsze cenię i uwielbiam Coco Chanel. Za jej gust, ale przede wszystkim za charakter. Gdyby nie jej odwaga i determinacja w dążeniu do celu, być może świat byłby uboższy o kultowe już dziś kroje kobiecych strojów. Czasem gdy realizacja nowych pomysłów słabo mi idzie, myślę właśnie o C.C. , o jej sile i umiejętności spełniania własnych marzeń. Kobieta z klasą, gustem i niepowtarzalną wizją - dla mnie wzór bizneswoman...

Dziś w sieci natknęłam się na film skręcony na cześć pierwszego butiku Coco, który obchodzi właśnie 100 lat istnienia. Film czarno-biały, pełna wersja. Zapraszam do obejrzenia!








6 komentarzy:

  1. Ja jak myślę o inspirującej babce to pierwsze miejsce ma u mnie Beyonce - jedna kobieta, jedna osoba, a tyle rzeczy ogarnia na raz i to z jakim sukcesem. A jak już potrzebuję mega kopa to włączem filmik z nią

    http://www.youtube.com/watch?v=3vXXiku0580

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie ze współczesnych kobiet Beyonce jest bardzo inspirująca, ale wiesz Coco to dla mnie ponadczasowa ikona, bo radziła sobie w czasach, kiedy kobietom było nadzwyczaj trudno osiągnąć sukces, tym bardziej ją cenię :)

      Usuń
  2. Coco Chanel to wzór bizneswoman i niesamowita postać. Oglądając jednak ten film mam mieszane uczucia. Przeczytałam wiele publikacji dotyczących Coco oraz jej studium psychologiczne. Tam Coco była zupełnie inna, nieustępliwa, wymagająca. Potrafiła ponoć wyrzucić ze sklepu kogoś kto skrytykował jej kapelusz. Od pracowników wymagała ponadprzeciętnego zaangażowania i oddania. Charyzmatyczna i nieprzewidywalna. Być może to właśnie był jej sposób na sukces - ta nieustępliwość.

    Tymczasem ten film pokazuje zwykłą Coco, nie ma tam tej charakternej kobiety o której tyle czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ten film cenię, dlatego, że pokazuje młodą Gabrielle, która tak naprawdę jest dopiero na początku swojej drogi. Trochę nieśmiała i niepewna. Ale właśnie dzięki takiemu jej obliczu, czuję, że każda z nas ma na początku podobne wątpliwości. A potem co, z czasem kształtuje się niesamowita postać z charakterem, o której właśnie piszesz Olu :)

      Usuń
    2. No widzisz tylko z książek o niej można wywnioskować, że zanim Gabrielle otworzyła swój pierwszy sklep to już taka była. Pracując jako młoda dziewczyna u pewnego krawca już była złośliwa, arogancka i żyła w przeświadczeniu swojej wyjątkowości.

      Usuń
  3. Świetny film. Oddaje klimat tamtych lat.

    OdpowiedzUsuń