czwartek, 31 lipca 2014

Polskie Morze

Wakacje choć krótkie dodają energii. Było cudownie, ciepło, słonecznie. Polskie Morze dało radę. Tym razem większość czasu spędziliśmy w Gdyni. Dużo spacerowaliśmy. Dużo jedliśmy.

Weekend po brzegi wypełniony był smakami, kolorami i radością.

Z nowych dla mnie miejsc polecam z czystym sumieniem Restaurację Tłusta Kaczka - gdzie cudowne jest wszystko zaczynając od wnętrza, a na jedzeniu i obsłudze kończąc. Burgerownia Śródmieście też doskonale daje radę - ja zakochałam się w burgerze z łososia - istna rozkosz! Rozczarowała mnie Zatoka Sztuki brakiem uprzejmości i przeciętnym, zimnym jedzeniem. Niestety nie urzekła mnie jak za pierwszym razem również Lavenda Cafe - dania drogie i niearomatyczne.

Poniżej zdjęcia z Orłowa. Reszta na telefonie. Jakoś nie chciało nam się dźwigać torby ze sprzętem. Zapraszam na instagram.

Z utęsknieniem czekam na następny wyjazd. Tym razem poproszę Poznań!





Archiwum

Znów sentymentalnie wróciłam do zdjęć Tomasza Grabowskiego "Matka Polka". Za każdym razem mocno mnie rozczulają. Jest jeszcze kilka niepublikowanych. Zamieszczam je tu, na wszelki wypadek, tak bardzo je lubię, a przechowywanie ich na zewnętrznym dysku nadal wywołuje lęk przed stratą.