czwartek, 16 stycznia 2014

Intelektualista

czyli czytam sobie sam...



niedziela, 12 stycznia 2014

Czy jestem dobrą mamą?

To pytanie huczy w mojej głowie. Staram się bowiem robić wszystko by mój synek był szczęśliwy, ale część z moich poczynań spotyka się z krytyką. I tu pojawia się wątpliwość. Czy może na pewno wiem co dla małego jest dobre? A może jednak się mylę. I wtedy się zaczyna. Postanawiam zastosować się do rad życzliwych. Zazwyczaj taka decyzja kończy się nerwicą zarówno u mnie jak i u Witka. Bo on nie lubi zmian i testowania. Ba, nie jest przecież królikiem doświadczalnym. Zatem wracam do tego co sprawdzone i dla nas dobre. Choć często społecznie negowane. Trochę się boję, choć uwielbiam rodzicielstwo bliskości, że później wyjdzie mi ono bokiem. Póki co syn śpi z nami, bo budzi się za każdym razem kiedy próbujemy przełożyć go do łóżeczka - czy to znaczy, że będzie z nami spał do 5 roku życia? Pewnie tak - i szczerze trochę mnie to przeraża. Ale teraz ważne jest to bym ja też choć trochę w nocy pospała. Mama wyspana bowiem to mama szczęśliwa i silniejsza by dać z siebie wszystko w ciągu dnia. Jest jeszcze wiele elementów wychowywania, których nie jestem pewna i czuję, że działam trochę po omacku, że sprawdzam co młodemu pasuje. Ale zawsze chcę tylko jak najlepiej dla niego. Jest moim oczkiem w głowie, kocham go miłością bezwarunkową i mogłabym oddać, za jego dobre samopoczucie, wszystko. Dysonans jednak pozostaje - co z tego co robię jest dla niego dobre, a co raczej jest tylko dobre/wygodne dla mnie...


P.S. Nie mogę się doczekać kiedy synek powie: "Kocham Cię Mamo". Bo powie prawda?

sobota, 11 stycznia 2014

Święta - ciąg dalszy

Obiecane zdjęcia z reszty Świąt. Fajnie było. Coś czuję, że się nie obejrzymy a będziemy siedzieć przy stole wielkanocnym. Tymczasem obmyślamy plany wyjazdowe, tak by spędzić czas tylko ze sobą. Nacieszyć się naszą małą rodziną i odrobić zaległości w współbyciu i współodczuwaniu. Tęsknimy za tym! Pewnie na początek czeka nas weekendowa wyprawa nad morze z obowiązkowym przystankiem w IKEI - młody potrzebuje większego łóżka. W kołysce już brakuje mu miejsca!




czwartek, 2 stycznia 2014

Rodzinka by Tomek G.

Dziękujemy Tomku za świetne zdjęcia i prosimy więcej :)