wtorek, 24 czerwca 2014

ON/OFF

Ja tak mam i nie potrafię chyba tego zmienić. Mam gdzieś w głowie przełącznik on/off na blogowanie. Są takie dni i miesiące, gdy mnie po prostu nie ma. Jestem wtedy całą sobą w rzeczywistości. Żyję wtedy pracą, obowiązkami, realizacją własnych planów, a przede wszystkim bytuję intensywnie z moim synem. I chyba dzieje się tak, że zapominam gdzie ten włącznik jest na długi czas by potem wrócić na chwilę lub dłużej. Cóż biorąc pod uwagę, że mój blog to osobisty notatnik, a nie sposób na biznes, mogę sobie na to pozwolić. Dziś witam się z Wami z perspektywy ON. Do napisania!


1 komentarz: