sobota, 6 lipca 2013

Urodzinowo - dzień pierwszy

Dziś są moje urodziny, niby kolejne, ale w tym roku wyjątkowe. Biją bowiem we mnie dwa serca i odczuwam wszystko podwójnie. Właśnie kończy się piękny dzień, a ja mam nadal chęć hucznie świętować! Na pewno dłużej niż minione sobotnie popołudnie, o którym więcej jutro. Dziś natomiast wspominam moją pierwszą urodzinową wyprawę czyli piątkowe rozpoczęcie sezonu windsurfingowego. Z mojego punktu siedzenia było bardzo przyjemnie, ciepło i sucho :)





5 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego Najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję Dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. sto lat :D i 200 świeczek, a w lodówce mnustwo lodów owocowych i czekolady :D

    OdpowiedzUsuń