czwartek, 12 września 2013

MUMbloga - czyli rzecz o Spotkaniu Blogerek Parentingowych w Olsztynie

Ach działo się. 1 września razem z Olą (Rodzinka z Innego Świata) i Emilką (E for Event) zorganizowałyśmy pierwsze w Olsztynie spotkanie blogerek parentingowych. Miejsca użyczyła nam restauracja Chilli. Obsługa - pełna klasa, jedzenie pycha!!!

Minęło już trochę czasu. Zdążyłyśmy przegadać co się wydarzyło. Jakie były plusy i minusy spotkania. Bo przecież nigdy nie jest idealnie - grunt wyciągnąć wnioski na przyszłość!!! Wiemy, jakie są oczekiwania uczestniczek (przynajmniej ich części) i będziemy chciały dążyć do ich realizacji przy następnej okazji.

Wracając do Spotkania. Jestem bardzo szczęśliwa, że dołączyły do nas wyjątkowe dziewczyny. Z blogami o różnej tematyce, z dziećmi w różnym wieku, z bliższych lub bardziej odległych miejsc. Ale wszystkie z uśmiechami i pozytywną energią. Był czas na plotki przy kawie i ciastku. Był czas na wykład o odżywianiu ekspertki z Dietic, a także na dyskusję o łączeniu pracy, życia rodzinnego i blogowania, którą prowadziła Monika (Tekstualna i Spółka). Dzieciaki, które towarzyszyły mamom, bawiły się z animatorkami z Happy Moments, albo malowały kredkofarbami kartonowe domki.

Jak to bywa na spotkaniach rodzinnych było trochę chaosu, tu dzieci, tu mamy, tu przekrzykujące się z tłumem organizatorki :) Jednak wspólnymi siłami dałyśmy radę. Nawet cudna Lenka i Hania pomogły mi w konkursie z nagrodami. Były tak profesjonalne i cały czas się uśmiechały!!! Nagród było dużo - część prezentów typowo dziewczęcych, inne idealne dla chłopców, inne typowo mamowe. Ale uczestniczki, przedsiębiorcze kobiety - szybko powymieniały się upominkami, które pasowały do nich czy do ich dzieci :)

Mi jak zwykle brakowało czasu. Chętnie posiedziałabym do wieczora, by móc swobodnie pogadać ze wszystkimi dziewczynami. Wypić za dużo kawy. Zjeść za dużo ciastek. Dzieciaki w końcu padłyby na kanapach, a my bliżej poznałybyśmy siebie. Niestety każda z nas ma swoje obowiązki i trudno, chociażby ze względu na dzieci, znaleźć wolne na cały dzień. Może następnym razem, najlepiej latem - zrobimy piknik nad jeziorem. Na kocach i  z własnym jedzeniem. Na luzie i w bikini. Co Wy na to?

Na koniec dziękuję bardzo wszystkim sponsorom. Za kosmetyki od PAT&RUB, Ori, Floslek i Oceanic. Za świetne kredkofarby Instant i kartonowe domki Hocki Klocki, za cudne torby i inne gadżety na konkurs od Womar Zaffiro,  za pieluchy od Pupus. Za personalizowane paczki, idealnie dopasowane pod dzieci uczestniczek, od NUK. Za świetne książki dla dzieciaków od Publicat. Za wszystkie druki reklamowe od STUDIO AB, za ciastka od Cukiernii Śnieżka, za pyszną i zdrową organiczną kawę Lani Coffee, za miejsce restauracji Chilli. Dziękuję też wyjątkowym sponsorom, którzy przygotowali prezenty na konkurs dla uczestniczek. Wielu z nich to firmy jednoosobowe, które mają ciut mniejsze możliwości od wielkich korporacji, a stanęły na wysokości zadania i moim zdaniem dały z siebie wszystko. Brawo dla Tinca Tinca, Tulanki, Bibi Dreams, Mamine, Blubo, Mała Mama, Pan Monk, Little Rose & Brothers i dla innych.

P.S. Dziękuję Emilce za oprawę graficzną imprezy. Bartkowi za stworzenie hasła MUMbloga. I mojemu konkubentowi, który wspierał mnie przez cały okres przygotowań. Dźwigał paczki, zawoził, przywoził, dbał bym się nie przemęczała, a na koniec zrobił świetną fotorelację z imprezy!!!

To na tyle pisania. Teraz zdjęcia. Dzięki dziewczyny, że byłyście z nami!!!










fot. CARIBU


2 komentarze:

  1. Super foty :) Rodzinny portret "Trylionowych" pierwsza klasa! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zawsze świetne zdjęcia, widać, że atmosfera była przednia. Fajnie Wam :)

    OdpowiedzUsuń