czwartek, 17 października 2013

Short Must Have - PART IV

No to teraz jak synek jest już na świecie, chęć ubierania go najpiękniej jak potrafię jest jeszcze większa. Dlatego szukam elementów jego garderoby, które musimy mieć. Mam tylko problem z rozmiarami. Wiem, że bez sensu jest inwestować w rozmiar 56cm. Teraz mam dylemat co do 62/68 cm. Jak wy kupowałyście?

1 - kombinezon z uszami
2 - spodenki dresowe
3 - kombinezon zimowy (znaleziony dzięki TEKSTUALNEJ)
4 - bluza
5 - spodnie dresowe
6 - bluza z sową
7 - kura do karmienia

6 komentarzy:

  1. Kombinezon numer 3 sama bym nosiła, tak samo jak portki numer 5! Bosko!

    OdpowiedzUsuń
  2. słodkie sa ciuszki dla takich małych dzieciątek. Ja bym chętnie przygarnęła tą bluzę w sowy

    OdpowiedzUsuń
  3. ja kupuję rozmiar większe. A kombinezony, kurtki to nawet o dwa rozmiary, żeby się te wszystkie sweterki, bluzy itd zmieściło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepiej by było gdybyś zapytała Mamę jakiegoś małego chłopca jak rósł i wtedy będziesz mniej więcej wiedziała jaki rozmiar kombinezonu kupić, żeby do wiosny wystarczył :) A rozmiarówki co sklep to inne;), ale szybko rozeznasz się w temacie...jak dla mnie najlepszą(czyli wzrost dziecka zgadza się z przedziałami, które podają) ma szwedzki duet;)

    Kura mieszka razem z Nami, ale nie pomyślałam, żeby wykorzystywać ją do karmienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do kombinezonu to proponuję większy bo zima trwa dłużej niż 1 miesiąc,a poza tym kombinezon niełatwo się zakłada i jak będzie na styk do będziesz przeżywać męczarnie przy każdym ubieraniu, dziecko też.

    OdpowiedzUsuń