środa, 16 października 2013

Gdy mały śpi...

... tworzą się posty. Choć na początek robi się pranie, odkurzanie, ogarnianie domu. Nawet nie wiedziałam jak szybko można ustalić listę priorytetów ;) Prysznic zostawiam zazwyczaj na koniec i zazwyczaj jak właśnie odkręcam kurek mój syn się budzi. Ale na szczęście jest tata. Co my byśmy bez niego zrobili.

Udało się nam z tą złotą jesienią. Piękne słońce zachęca do spacerów, które służą zarówno mi jak i małemu. Ja wracam do ludzi, syn zaczyna poznawać świat.

Zgrywamy się - jesteśmy jak jedność. Doskonale wyczuwamy swoje nastroje. W sumie jesteśmy podobni: lubimy ciepło, jedzenie i drzemki o każdej porze dnia i nocy...

Kocham mojego syna miłością bezwarunkową.
I lubię nawet ten chaos, który mnie otacza. Zarówno fizyczny, jak i psychiczny. Ten namacalny, jak i ten tylko wyczuwalny podskórnie.

Wyjątkowe zmiany jakie przyszły do mojego świata - są dla mnie bardzo rozwojowe.
Samorealizacja się nakręca!!!

Witajcie pourywane myśli.
Dla wszystkich miłego dnia.




35 komentarzy:

  1. Ależ Wy śliczni oboje na tych zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. trzecie zdjęcie piękne! Madonna z dzieciątkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jejuuu przypomina mi się, jak Ignacy był taki malutki! ale ten czas leci :) delektujcie się każdą chwilą i dużo energii, snu i uśmiechu wam życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my się właśnie zastanawiamy, czy na gwiazdkę będzie takim pulpetem, jakim był Ignacy :)

      Usuń
  4. miło wspominam ten czas.. no i ogarnięcie siebie też zawsze zostawiałam na koniec ;) Zawsze podobała mi się ciekawa mina Pana listonosza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha - a ja się ostatnio zastanawiałam, dlaczego kurier jakiś taki zawstydzony!!!

      Usuń
  5. wyglądasz przepięknie :) a te zdjęcie, jak się maluszek uśmiecha :)
    słodziak..
    zazdroszczę :) sama chętnie bym się tam wtuliła :) i odpoczeła

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana- cudowny obraz, bardzo się cieszę z Waszego wielkiego szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wspaniale wyglądacie a taka miłość jest piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. jaki on śliczny! mężczyzna <3
    zdrówka i spokoju!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia, cudnie wyglądacie.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak się pięknie uśmiecha! Retyrety, TAK się na Wasz widok uśmiecham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli efekt domino osiągnięty!!! buziaki :)

      Usuń
  11. Tyle miłości na tych zdjęciach.
    Cudowne to zdjęcie, gdzie Twój synek się uśmiecha

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękni :)
    Miłosc czułość bliskość najważniejsze dla mamy i malucha

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że rośnie łamacz kobiecych serc - piękny bobas! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. pięknie wyglądacie :) spokojnie, szczęśliwie, a zdjęcie na którym Mały się uśmiecha się rozczulające.

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. największe gratulacje dla złotego timu ;)

      Usuń
  16. Jesteście pięknie, obydwoje...Synuś do wycałowania i schrupania, życzę miłości , zdrówka i cudownego odkrywania się i poznawania.

    OdpowiedzUsuń
  17. Caribu, ależ Ty masz niesamowite i piękne sińce pod oczami! Wiem, przepraszam, bo wiem, że to zazwyczaj nie jest komplement, ale na tych zdjęciach widać i miłość i szczęście i Twoje zmęczenie- właśnie to. Kurczę, przepiękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kwintesencja macierzyństwa, esencja miłości... że pięknie to mało powiedziane!

    OdpowiedzUsuń
  19. Sen "na leniwca", za to z wymownym uśmiechem! Jakie ciepłe, urocze zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń