środa, 18 grudnia 2013

Chwile Wzruszeń

Moja mama się wzruszyła czytając mojego bloga - to miłe i budujące. Nie wiem dlaczego, ale największą życiową radość sprawia mi szczęście innych. Chyba raczej jestem społecznym dawcą niż biorcą. I to mi pasuje.


Mam plany, które staram się realizować, jednak nie myślę w nich wyłącznie o sobie, zazwyczaj zawsze w głowie mam innych i to kreuje moje życie. Ostatnio myślę jak ulepszać to czym się zajmuję. Pojawia się pytanie o bloga i jego tematykę, o sprawy zawodowe i rodzinne.

Oprócz tego wiem, że chcę popracować nad realizacją swoich marzeń i planowaniem przyszłości mojego syna.

A blog - ostatnio mam ochotę tylko pisać. Chyba potrzebuję wirtualnego pamiętnika by się wygadać, bo z synem póki co rozmowa jest mało konstruktywna. Choć z drugiej strony jest idealnym powiernikiem tajemnic ...

3 komentarze:

  1. Pisz, pisz. Jak najwięcej! Ja również traktuję bloga jak notatnik. W ogóle blogowanie to niejako forma terapi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne zdjęcie!
    Miły blog ;)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam, czekam niecierpliwie. Pisz :)
    Ogromnie lubię Twój styl!

    OdpowiedzUsuń