niedziela, 23 lutego 2014

Sobota to dobry dzień!

Sobota to czas spacerów, odpoczynku i leniuchowania. To też czas kiedy mój mężczyzna ma szansę się zrehabilitować i dać mi trochę odetchnąć. Znów mu się udało wkupić w moje łaski :)

Lubię ten czas - staję się łagodniejsza, zadowolona i szczęśliwa. Za każdym razem widzę, jak takie chwile są mi potrzebne. Jak ładują się moje akumulatory i zwiększa motywacja do działania. Niestety zmarszczki nie wchłaniają się nawet pod wpływem wielogodzinnego dotlenienia. Ach chyba czas na krem przeciwzmarszczkowy :p



1 komentarz:

  1. Zmarszczki???? Gdzie???? :) fajny kolczyk.
    Co do ładowania akumulatorów to ważne są takie chwile i cholernie potrzebne. Dla mnie to przede wszystkim zastrzyk ogromnych zasobów cierpliwości. Bo przy zabkującym Maluchu mi się teraz to najbardziej przydaje :) a reszta jakoś leci.

    OdpowiedzUsuń